Nie było żadnego ostrzeżenia. 26 sierpnia rzeka Bhote Koshi wyrwała się z koryta i przeszła przez dystrykt Rasuwa jak taran – zostały gruz, błoto i zerwane mosty. Ponad 900 osób nie żyje, cztery tysiące osób wciąż szukają ratownicy, a woda może wrócić. Ci, którzy przeżyli, stracili wszystko: domy, sklepy, dobytek całego życia, bliskich. Caritas Nepal jest już w terenie i dowozi jedzenie oraz wodę wszędzie tam, gdzie da się dolecieć. Caritas Polska włącza się w tę pomoc i będzie relacjonować na bieżąco kolejne kroki. Liczy się każda godzina.
Wpłać jednorazową darowiznę lub pomagaj co miesiąc tak długo, jak będziesz mógł
W dolinie Bhote Koshi nie ma dziś czystej wody, prądu ani dachu nad głową. Rodziny koczują obok tego, co zostało z ich domów, i czekają na dostawy z powietrza. Twoja wpłata zamienia się w konkret: ciepły posiłek, kanister wody, opatrunek, koc na zimną górską noc. Nie musi być duża – najważniejsze, żeby dotarła szybko.
Najprościej pomożesz przez formularz obok. Zdecyduj tylko, czy wolisz wpłacić raz, czy wspierać poszkodowanych regularnie. Stałą pomoc możesz uruchomić na trzy sposoby::
- automatyczne obciążenie karty (stałe pobranie, ustalone np. na 3 lub 15 dzień miesiąca),
- ustawienie cyklicznego przelewu na swoim koncie bankowym (stałe pobranie),
- polecenie zapłaty.
Dwie pierwsze opcje wpłaty znajdziesz w formularzu obok. Pamiętaj, że ze stałego wsparcia zawsze możesz zrezygnować.
Jeśli chcesz wspomóc poszkodowanych w powodzi w Nepalu jednorazowo, możesz także:
- zrobić przelew BLIK na telefon o treści NEPAL przesłany pod numer +48 668 070 000
- wybrać przelew tradycyjny, wpłacając dowolną kwotę na konto – numer: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384, tytuł wpłaty: POWÓDŹ W NEPALU
Dzięki Tobie ktoś w Nepalu przetrwa najbliższe dni. Dziękujemy!
Po tybetańskiej stronie granicy zeszła lawina i zablokowała górski potok. Gdy naturalna tama pękła, w dolinę ruszyła ściana wody. Zabrała domy, sklepy, drogi, mosty i elektrownie – w regionie, gdzie infrastruktura i tak była szczątkowa. Dziś dojazd w głąb dystryktu Rasuwa jest w wielu miejscach po prostu niemożliwy, więc pomoc leci helikopterami. Ocalali potrzebują natychmiast jedzenia, wody i schronienia, a za kilka tygodni – odbudowy domów oraz opieki medycznej i psychologicznej. Caritas Polska nie pojawia się tu pierwszy raz: jesteśmy w Nepalu od ponad dekady, od pomocy po trzęsieniu ziemi w 2015 roku.








