Czcionka:

  • A
  • A
  • A

Kontrast:

  • A
  • A

Animacje:

  • Wznów animacje Zatrzymaj animacje
  • Facebook
  • Youtube
  • Instagram
  • Linkedin
  • Mail
  • Twitter
  • Vk
Caritas Polska
  • O nas
    • O Caritas Polska
    • Standardy zarządzania
    • Misja i statut
    • Struktura i kierownictwo
    • Raporty i sprawozdania finansowe
    • Centrum Analiz
  • Pomoc w Polsce
    • Powódź w Polsce
    • Tak. Pomagam!
    • Świeca Caritas
    • Hospicja
    • Dzieci
    • Pomoc żywnościowa
    • Seniorzy
    • Bezdomni
    • Migranci i uchodźcy
    • Ekologia integralna – NFOŚ
  • Pomoc na świecie
    • Strefa Gazy
    • Afryka
    • Wenezuela
    • Ukraina
    • Jemen
    • Misje
    • Kuba i Jamajka
    • Rodzina Rodzinie
    • Szkoła szkole
  • Chcę pomóc
    • Darczyńcy indywidualni
    • Darczyńcy biznesowi
    • Rozliczenia darowizny
    • Wolontariat
    • Aktualne zbiórki
    • 1,5% podatku
  • Praca
  • Kontakt
    • Szukam Pomocy
    • Wyrażenie zgody
    • Caritas Polska
    • Caritas w diecezjach
    • Kontakt dla mediów
    • Kontakt dla Darczyńców
  • Wspomóż
  • Szukaj
  • Menu
Dzień Kobiet – O kobietach, które pomimo trudnych okoliczności nadal znajdują w sobie siłę
Jesteś tutaj: Caritas Polska / Posts / Dzień Kobiet – O kobietach, które pomimo trudnych okoliczności na...
7 marca 2026Caritas w PolsceJedynkaAktualności

Dzień Kobiet to święto. To także święto kobiet, które mieszkają w kraju objętym wojną lub innym kryzysem i nadal potrafią się uśmiechać do swoich dzieci.

Z okazji Dnia Kobiet zapraszamy na opowieść niezwykłej kobiety Niny – naszej koleżanki w Caritas Polska, eksperta ds. pomocy humanitarnej i rozwojowej. Zapraszamy na opowieść o kobietach, które nawet w największym kryzysie posiadają zasoby, żeby przetrwać. I na opowieść, że nadzieja jest czasami cichsza niż rozpacz. Ale jest!

Od 15 lat pracuję w sektorze pomocy humanitarnej. Po tych kilkunastu latach przy takich okazjach zazwyczaj wracają do mnie nie tylko wspomnienia trudów i realia pracy w terenie, ale wracają historie osób, którym pomagamy.  Przy okazji Dnia Kobiet ma to dla mnie szczególne znaczenie i najłatwiej może nam opisywać tragiczną sytuację tych osób, kiedy naprawdę jest ona tragiczna. Każdy masowy kryzys zagraża poczuciu bezpieczeństwa, zaburza codzienne funkcjonowanie i znacznie nadwyręża możliwości poradzenia sobie. Każdy kryzys to poczucie braku kontroli nad swoim życiem i silne poczucie bezsilności.

Wojna jest największym kryzysem, jaki może spotkać człowieka. Niszczy podstawowe założenia, na jakich opiera się nasze życie – że świat jest przewidywalny, że istnieją reguły, że jutro będzie podobne do dziś. W warunkach wojny nic z tego nie obowiązuje. Zagrożenie jest permanentne i na każdym polu. Wojna niszczy rodziny i rodzicielstwo – najważniejsze spoiwo społeczne i medium przekazywania wiedzy o świecie i o ludziach.

Ale przy okazji Dnia Kobiet nie chciałabym przypominać o tym, jak jest trudno kobietom w krajach objętych kryzysami i wojnami. Chciałabym przypomnieć, jakie mają niewyobrażalne zasoby radzenia sobie, jaką siłę i niezłomność do walki o lepsze jutro dla siebie, swojej rodziny i dzieci. Bo bohaterką jest kobieta, która pomimo trudnych okoliczności nadal znajduje w sobie siłę.

Kobieta w Ukrainie, która stara się uspokoić dziecko w trakcie alarmu i się do niego uśmiecha z miłością.

Kobieta w Jemenie, która udaje, że nie jest głodna, żeby jej dzieci mogły zjeść bez martwienia się o nią.

Kobieta w Libanie, która w ciszy po raz kolejny się pakuje i przemieszcza, żeby cała rodzina była bezpieczna.

Kobieta w Gazie, która stoi godzinami w kolejce do lekarza, żeby dostać paracetamol na infekcję jej dziecka.

Kobieta w Etiopii, która po kilku latach przemocy podczas wojny marzy tylko, żeby jej dzieci poszły do szkoły.

W swojej pracy Nina spotkała takich kobiet tysiące. Dzisiaj opowie nam kilka takich historii….

Myślałam, że już nie dam rady. I wtedy wy mi pomogliście

Kiedy przyjechałam do Cucuty na granicy Kolumbii i Wenezueli, Pani B. przywitała mnie z wielkim uśmiechem, łzami w oczach, i … bukietem kwiatów. Poznałyśmy się kilka miesięcy wcześniej, jak byłam w Cucucie z zespołem Caritas Columbiana, z którą realizujemy tam program wsparcia dla osób z Wenezueli i dla osób z Kolumbii znajdujących się w trudnej sytuacji, najczęściej przesiedlonych wewnętrznie przez konflikt wewnętrzny.

Pani B., razem z innymi 34 kobietami, brała udział w szkoleniach z przedsiębiorczości i otrzymała grant na prowadzenie swojego małego biznesu. A biznesem tym jest kwiaciarnia i osobiście przygotowała dla mnie bukiet w podziękowaniu za wiarę w nią.

„Kiedy zdecydowałam się uciekać ze swojego kraju, zostawiłam wszystko. Miałam swoja małą firmę organizującą eventy i ozdoby na różne uroczystości. Cała moja rodzina doświadczyła dużo przemocy i żyliśmy w ciągłym zagrożeniu. W Kolumbii zaczynałam od zera. Było bardzo ciężko i z dnia na dzień traciłam nadzieję, że cokolwiek się zmieni. Bywały dni, że naprawdę nie mieliśmy co jeść. Kiedy myślałam, że już nie dam rady, inna kobieta z kościoła podeszła do mnie po mszy i poinformowała, że jest program Caritas, gdzie mogłabym otrzymać paczkę z żywnością. W trakcie spotkań dla uczestników programu dowiedziałam się też o programie szkoleniowym. Wzięłam udział w szkoleniach, zrobiłam biznesplan i dostałam dofinansowanie swojego biznesu. Z grantu kupiłam lodówki do kwiatów i wyposażenie kwiaciarni, dużo produktów do realizacji zamówień. Odzyskałam dużo siły i pewności siebie. Najważniejsze dla mnie, że mogę utrzymać swoją rodzinę i nie martwię się, czy moje dzieci zjedzą przed pójściem do szkoły.”

Największym wstydem dla mnie jest proszenie o pomoc. Jakby nie było wojny to dałabym radę ze wszystkim

Pani O. mieszka pod Lwowem z trójką dzieci. W pierwszych dniach pełnoskalowej wojny jej mąż zginął w wyniku bombardowania magazynu, w którym pracował. Jako osoba wewnętrznie przesiedlona i mama samodzielnie wychowująca trójkę dzieci korzystała ze wsparcia finansowego w ramach programu Rodzina Rodzinie. W trakcie naszego spotkania nie opowiadała o trudnościach tylko o tym jak stara sobie radzić. Nie narzekała.

„Moje najmłodszy syn jest za mały, żeby zostawał sam w domu i nie mam wsparcia w opiece, żeby pójść teraz do pracy. Bardzo przeżył śmierć taty i ma silny lęk separacyjny, nie może mnie odstąpić na krok. Widzę, jak najstarszy syn, 12-letni, przejął obowiązki taty i głowy rodziny. Nigdy bym nie pomyślała, że dziecko może stać się ekspertem w rozpoznawaniu dźwięków rakiet i samolotów. Od kiedy rakieta trafiła w blok naprzeciwko, przy każdym alarmie staje w oknie i wypatruje, co nadlatuje i czasami mówi: „Mamo, możemy spać. Tym razem to jest daleko i nic nie uderzy w nasz blok.”

Opowiada o ich rodzinie i życiu. Otwiera albumy ze zdjęciami i opowiada o tym, jak się poznali z mężem, zdjęcia z ich ślubu.

„Nie wiem, czy miałam chwilę oddechu na własną żałobę. Na razie najważniejsze są dzieci, bo jest im bardzo trudno. Najstarszy syn od pandemii nie był prawie w ogóle w szkole i nie ma za dużo kolegów, ma przyjaciół z bloku, z którymi się bawią. Ale by się zawsze boimy, żeby się nie oddalali, bo zaraz coś nadleci i będzie trzeba się chować.”

Pokazuje mi swoje skromne mieszkanie i mówi, że to dla nich wystarcza, najważniejsze, że jest w miarę bezpiecznie. Płakała z wdzięczności, że Polacy pomagają jej i wielu rodzinom w tak trudniej sytuacji.

„Jakby nie było wojny to nigdy nie miałabym odwagi prosić o pomoc. To jest bardzo upokarzające, że jest się zdrowym, można pracować i zarobić na swoje utrzymanie, a teraz muszę korzystać z pomocy, żeby przetrwać. Jest też tyle rodzin w znacznie trudniejszej sytuacji niż nasza. To daje nam nadzieję na lepsze jutro, że są ludzie w Polsce, którzy o nas myślą i za nas się modlą.”

Chcę lepszego życia dla dzieci i wnuków. Jak uciekamy, to wszyscy

Panią V. spotkałam w Kolumbii w miejscowości Pamplona przy granicy z Wenezuelą. Jest to tymczasowe schronienie dla osób z Wenezueli, którzy, często bez dokumentów podróży, uciekają z tego kraju.

„Tam już się nie da żyć. Chcę lepszej przyszłości dla swoich dzieci i wnuków. Postanowiliśmy wyjechać z dnia na dzień i wszystko zostawić. Dla mnie było jasne – jedziemy wszyscy albo nikt. Wzięłam więc ze sobą swoją córkę i wnuki. Zajęło nam 3 tygodnie podróży pieszo, po drodze musieliśmy po trochę wyprzedawać co mieliśmy, żebyśmy nie szli setek kilometrów pieszo, ale żeby ktoś nas podwiózł. Jak tylko dotarliśmy do Kolumbii, dopiero wtedy poczułam, jak jestem wyczerpana i jak byłam przerażona. W tym schronisku w Pamplonie możemy odpocząć i zjeść. Będziemy tu kilka dni i pomyślimy co dalej. Najważniejsze, że jesteśmy razem.”

Rozmawiając z panią V. dowiedziałam się, że nie mieli ze sobą żadnych bagaży, często nawet dodatkowych ubrań i butów do przejścia przez góry, żeby ruszyć w dalszą drogę do innych miast w Kolumbii, czasami kilkaset kilometrów do Bogoty. Później się okazało, że pani V. została w tym miejscu dłużej i zaangażowała się w pomoc innym osobom przemierzającym ten niebezpieczny szlak.

”To, że jesteśmy tutaj to dopiero początek kolejnego etapu drogi, ale dużo z tych osób potrzebuje wsparcia, żeby się zregenerować i pozwolić na odpoczynek przed kolejnymi decyzjami dotyczącymi ich życia.”

Nic nie potrzebuję – tylko szkoły dla dzieci

Etiopia i Tigray są bardzo bliskie mojemu sercu. Też dlatego, że nigdy nie spotkałam się z takim cierpieniem i jednocześnie nadzieją. Wojna w Tigrayu pochłonęła setki tysięcy ofiar, miała znamiona wojny ludobójczej i czystki etnicznej. Tysiące kobiet zostało brutalnie zgwałcone, rodziny przesiedlone, całe wioski niszczone. Zmiany klimatu, brak bezpieczeństwa żywnościowego, brak bezpiecznej wody i choroby nadal pozostawiają tych ludzi w ciągłej walce o przetrwanie. Niedożywione dzieci mają znacznie niższe szanse na przetrwanie infekcji i zakażeń. Caritas Polska prowadzi z Caritas Etiopia i lokalną Caritas w Adigrat program dożywiania dzieci w szkołach i program wsparcia psychospołecznego w 34 szkołach, mający na celu wsparcie dzieci i ich rodzin z doświadczeniem wydarzeń traumatycznych.

A ja miałam zaszczyt spędzić tygodnie spotykając się z kobietami, rodzicami, starszyzną wsi i władzami lokalnymi. Mówią, że bardzo cierpią po wojnie, widzą że społeczność już nie jest taka sama, ludzie są bardziej zamknięci i mniej współpracujący, bo bardziej dbają o swoje zasoby i zabezpieczenie na przyszłość.

Mówią, że cierpienie to też unikanie mówienia o trudnych rzeczach, nie rozmawiają o tym co się wydarzyło, ukrywają bardzo dużo smutku i rozpaczy, która nigdy nie została wypowiedziana. Że nie okazuje się aż tyle emocji co kiedyś, coraz mniej się rozmawia.

Mówią, że jako matki i rodzice widzą, że wojna wpłynęła tez na ich dzieci. Że są mniej spokojne, że są czasami agresywne w trakcie zabawy. Że budzą się w nocy z koszmarami i że czasami mają bardzo intensywne reakcje na hałas i rzeczy przypominające im rzeczy militarne. Że często na drobne rzeczy reagują wybuchem złości.

Mówią że jeszcze bardziej się boją, że wojna wybuchnie znowu. Bo nie wiedzą, czy zdołają to przetrwać kolejny raz.

Mówią, że najwspanialszy czas dla nich to wtedy kiedy jest pora deszczowa, bo mają bardzo dużo pracy w polu i że to najlepszy czas w roku. Bo mają dużo pracy. Bo będą miały zapasy żywności na kolejne miesiące. Bo dzięki zapasom, mogą pomagać sąsiadom i wzajemnie się wspierać w trudnych czasach.

Mówią, że jak nastają susze to spożywają wtedy mniej posiłków dziennie. I czasami nie jedzą wcale. Mówią, że to trudne momenty, kiedy matka musi wybierać, kto zje więcej danego dnia.

Mówią, że w trakcie spotkań grupowych czują się bezpiecznie i mogą rozmawiać o emocjach i tym, jak im jest trudno. Że ktoś im wytłumaczył, co się z nimi dzieje, i że ta reakcja jest normalna.

Mówią, że niektórzy po raz pierwszy od czasu zakończenia wojny usłyszeli, że to co się wydarzyło było złe. I że to nie ich wina.

Na pytanie czego potrzebują odpowiadają, że pokoju. I szkoły dla ich dzieci. Ze wszystkim innym dadzą sobie radę. Żadnego proszenia o pieniądze. Żadnego proszenia o jedzenie. Żadnego oczekiwania, że coś im damy. Podziękowanie za to, że ktoś o nich pamięta. Podziękowanie za świadka, który wie, co strasznego się im przydarzyło, nawet jak o tym się nie mówi się głośno. I podziękowanie, za to, że ich dzieci mogą chodzić do szkoły. I że mają energię się uczyć dzięki drugiemu śniadaniu, dla których czasami to jedyny posiłek w ciągu dnia. Tylko tyle i aż tyle.

Nadzieja jest czasami cichsza niż rozpacz. Ale jest!

Po tylu latach pracy  w obszarze pomocy humanitarnej, jestem coraz bardziej przekonana, że nawet w największym kryzysie, człowiek nadal posiada zasoby, żeby przetrwać. I że nadzieja jest czasami cichsza niż rozpacz. Ale jest.

A moja kolejna lekcja jest taka, że to nie ja ich „ratuję” – to ja dostaję więcej niż daję. I to jest moje świadectwo z okazji tegorocznego Dnia Kobiet – podzieliła się z nami swoimi osobistymi wspomnieniami Nina Mocior, międzynarodowy ekspert i nasza koleżanka w Caritas Polska.

Nina – dziękujemy, jesteś niesamowitą kobietą, jak bohaterki Twojej świątecznej opowieści!

Nina Mocior – ekspert ds. pomocy humanitarnej i rozwojowej w Caritas Polska, specjalistka z ponad 15-letnim doświadczeniem w zakresie pomocy humanitarnej, zarządzania projektami oraz wsparcia psychologicznego, szczególnie w kontekście kryzysów migracyjnych i wojennych. Pracowała m.in. w Jemenie, Syrii, Iraku, Sudanie Południowym i Somalii, gdzie w kryzysowych warunkach zarządzała programami humanitarnymi. Jest specjalistką w zakresie psychotraumatologii i psychologii kryzysowej oraz psychoterapeutką. Jej doświadczenie obejmuje organizację wsparcia dla osób zmuszonych do ucieczki z terenów objętych wojną, a także realizację programów pomocy w obozach dla uchodźców w Iraku, Syrii, Kenii i Somalii.

 

Podziel się:
  • Podziel się na facebooku
  • Podziel się na twitterze
  • Podziel się na Google+
  • Podziel się na Linkedin
  • Prześlij mailem
https://caritas.pl/wp-content/uploads/2026/03/0-www2-scaled.jpg 1710 2560 Magdalena Masiak https://caritas.pl/wp-content/uploads/2026/01/logo-caritas-polska.png Magdalena Masiak2026-03-07 20:08:352026-03-07 20:23:51Dzień Kobiet - O kobietach, które pomimo trudnych okoliczności nadal znajdują w sobie siłę

Najnowsze

  • Dzień Kobiet – O kobietach, które pomimo trudnych okoliczności nadal znajdują w sobie siłę7 marca 2026 - 20:08
  • Hospicja Caritas: Kiedy nie da się już nic, my robimy wszystko. Jesteśmy blisko5 marca 2026 - 10:05
  • Rozpoczynamy szkolenia pierwszej pomocy w placówkach dla bezdomnych Caritas w Warszawie4 marca 2026 - 00:31
  • Dzień Skupienia Parafialnych Zespołów Caritas we wrocławskim seminarium2 marca 2026 - 13:44
  • Gdy gasną światła, zostaje obecność. 4 lata wsparcia Caritas Polska dla obywateli Ukrainy23 lutego 2026 - 16:41

Caritas diecezjalne

Kategoria

  • Damy Radę!
  • Ekologia integralna
  • Liban
  • Spiżarnia Caritas
  • Wigilia Caritas
  • Tak. Pomagam!
  • Tydzień Miłosierdzia
  • Hospicja i opieka długoterminowa
  • Bezdomni
  • Partnerzy
  • Pomoc migrantom i uchodźcom
  • FEPŻ
  • Strefa Gazy
  • Afryka
  • Bliski Wschód
  • Powódź w Polsce
  • Jemen
  • Wenezuela
  • Jałmużna
  • Dzieci
    • Akademia Caritas Dzieciom
    • Wakacyjna Akcja Caritas
    • Stypendia
    • Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom
    • Tornister Pełen Uśmiechów
  • Fotogalerie
  • Misje
  • Seniorzy
    • Na codzienne zakupy
  • Syria
  • Wolontariat
  • Pomoc dla Ukrainy
  • Działalność na świecie
  • Caritas na świecie
  • Jedynka
  • Caritas Diecezje
  • Caritas w Polsce
  • Aktualności

Caritas

  • Caritas Polska
  • Caritas diecezjalne
  • Caritas Europa
  • Caritas Internationalis
Praca
w Caritas Polska
Ogłoszenia o zamówieniach
w Caritas Polska

Komu pomagamy?

  • Ukraina
  • Dzieci
  • Seniorzy
  • Pomoc żywnościowa
  • Bezdomni
  • Migranci i uchodźcy
  • Pomoc na świecie

Chcę pomóc!

  • Wolontariat
  • Uratujecie.pl
  • Wesprzyj nas
© Copyright - Caritas Polska
  • Facebook
  • Youtube
  • Instagram
  • Linkedin
  • Mail
  • Twitter
  • Vk
  • Klauzula dla użytkowników strony i darczyńców
  • Klauzula dla osób do kontaktu
  • Polityka prywatności
  • Regulamin SMS
  • Regulamin strony
  • RODZINA RODZINIErodzinarodzinie.caritas.pl
  • Caritas Laudato Silaudatosi.caritas.pl
  • Wesprzyj nas
  • Chcę pomóc
  • Szukam pomocy
  • Duchowość
Scroll to top