Liban stoi w obliczu zaostrzonego kryzysu humanitarnego, w którym ekonomiczna zapaść spotyka się z niestabilnością polityczną. Pomimo zawieszenia broni, napięcia utrzymują się, a blisko 90 000 osób, głównie kobiet i dzieci, pozostaje przesiedlonych, żyjąc w ciągłym strachu i niepewności. Najbardziej palącym problemem jest zagrożenie głodem. Problem ten potęguje susza, która drastycznie zmniejszyła zasoby wodne. Jednocześnie, ekonomiczna zapaść miażdży codzienne życie: dług publiczny, inflacja i bezrobocie sprawiają że 80% populacji wegetuje, nie mogąc zaspokoić podstawowych potrzeb.