„Odchodzenie” to słowo, które wywołuje silne emocje. Hospicja Caritas odczarowują strach, koncentrując się na życiu tu i teraz. Misją placówek opieki długoterminowej i hospicjów Caritas jest zapewnienie pacjentom czasu wolnego od bólu, spędzonego w otoczeniu bliskich i z zachowaniem pełnej godności. To nie są miejsca pożegnań – to przestrzenie, w których życie trwa do ostatniej sekundy.
Hospicja wciąż są postrzegane jako „miejsca pożegnań” – kojarzą się z ciemnymi korytarzami, ciszą i przejmującym smutkiem. Tymczasem dla tysięcy pacjentów i ich rodzin to przede wszystkim miejsce odzyskiwania godności, uśmierzania bólu i – co najważniejsze – wciąż jeszcze pełni życia. Hospicjum to coś więcej niż zaawansowana aparatura i precyzyjnie dobrane dawki leków. To miejsce, w którym chory nie jest „jednostką chorobową”, tylko człowiekiem, który wciąż ma prawo do ulubionej herbaty, rozmowy o sporcie czy poczucia bliskości.–-
– Hospicjum to nie jest poczekalnia. To dom, w którym życie nie mówi „dobranoc”, lecz „jestem”. Tutaj każda minuta ma swoją wagę, a profesjonalizm personelu pozwala pacjentom i ich rodzinom przeżyć te trudne chwile bez paraliżującego lęku – podkreśla ks. Janusz Majda, dyrektor Caritas Polska.
Hospicjum to nie ucieczka od odpowiedzialności, ale wyraz najwyższej troski. Powierzenie bliskiego pod opiekę specjalistów pozwala rodzinie odzyskać swoją rolę: żony, męża, córki czy syna. Pozwala pozostać blisko.
Razem milczymy, razem się śmiejemy
W hospicjum czas płynie inaczej – jest go mniej, więc staje się gęstszy, bardziej wartościowy. To tutaj realizuje się definicja bezinteresownej bliskości. Obok lekarzy i pielęgniarek, kluczową rolę odgrywają wolontariusze. To ludzie, którzy przynoszą ze sobą „normalność”.
– Doświadczamy społecznie ogromnej epidemii samotności, szczególnie wśród osób starszych. Rozwiązaniem na to jest bliskość, którą budujemy w różnych wymiarach. W placówkach Caritas osoba chora jest w centrum uwagi – cały nasz wysiłek jest skupiony wokół niej. Pracujemy też z rodzinami pacjentów, tworzymy warunki do tego, żeby mogli tę bliskość utrzymywać – podkreśla Monika Figiel, koordynatorka programów senioralnych Caritas Polska.
Wolontariusz w hospicjum Caritas to ktoś, kto potrafi milczeć z pacjentem, gdy słowa są zbędne i czytać na głos ulubioną książkę przez kilka godzin. To wspólne parzenie kawy, partyjka szachów czy spacer po ogrodzie. Ta obecność drugiego człowieka, nieobarczona lękiem przed chorobą, daje podopiecznym poczucie, że wciąż są częścią świata, że ich życie i obecność ma dla kogoś znaczenie. To bliskość odarta z masek – szczera, ciepła i kojąca.
W hospicjach Caritas bliskość jest tak samo ważna jak sterylność strzykawek. To tutaj odbywają się warsztaty, koncerty, wspólne posiłki, czasem nawet spełniane są ostatnie marzenia pacjentów. To miejsca pełne światła, dalekie od mrocznych stereotypów. Wsparcie dla hospicjów to inwestycja w standardy, których każdy z nas może kiedyś potrzebować. To budowanie świata, w którym słabość nie oznacza wykluczenia, a odchodzenie odbywa się w atmosferze szacunku i czułości.
Skala pomocy:
- Caritas to jedna z największych sieci wsparcia paliatywnego. Caritas prowadzi obecnie w Polsce 260 placówek opieki hospicyjnej i długoterminowej w całym kraju, w tym 206 placówek opieki długoterminowej i 54 placówki opieki hospicyjnej i paliatywnej.
- Rocznie pod opiekę naszych specjalistów w placówkach opieki długoterminowej i paliatywnej trafia 30 000 pacjentów, którzy otrzymują bezpłatne wsparcie medyczne, psychologiczne i duchowe.
- Zespół pracowników placówek opieki długoterminowej Caritas to około 2300 lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, dla których praca jest misją.
- Pacjentów w placówkach Caritas wspiera ponad 1700 wolontariuszy.









