Jeszcze kilka lat temu walczyli z uzależnieniami, bezradnością i brakiem perspektyw. Dziś spotkali się jako absolwenci programu „Damy Radę!”, by podzielić się historiami o tym, jak krok po kroku odzyskali stabilizację i sens życia. Program powstał w 2013 roku z myślą o pomocy w usamodzielnianiu się osobom bezdomnym, uzależnionym od narkotyków, alkoholu i innych środków.
Jego celem jest pomoc młodym ludziom szukającym wyjścia z głębokich kryzysów życiowych, którzy postanowili rozpocząć nowe, odpowiedzialne życie wolne od nałogów. Ze względu na specyfikę tego autorskiego programu i ogromy zakres potrzeb młodych ludzi, przekraczający obowiązujące pojęcia wykluczenia społecznego, został on skierowany do każdego, kto znalazł się na progu życiowej destrukcji, ale też znalazł w sobie motywację do zmiany.
– Pomogliście mi nauczyć się codziennej dyscypliny – zagaił Kacper, zapytany w jaki sposób skorzystał z pomocy będąc uczestnikiem tego Programu. Kacper był jednym z najmłodszych uczestników, kiedy przyszedł do społeczności Damy Radę! trzy lata temu. Przyszedł w towarzystwie trzech kolegów z praskiej ulicy, pokiereszowany życiowo tak jak pozostali. Ale jakoś od nich odstawał. Cichy i wycofany, ale czuło się u niego pragnienie czegoś więcej niż chwilowa ulga w codzienności, jaką przeżywał. I został najdłużej, zaczął w końcu pracować, budzić się o świcie zamiast o piętnastej, uczyć zawodu w trudnych warunkach miedzy trudnymi ludźmi, stawać się coraz bardziej trzeźwy życiowo i dosłownie. Kacper mimo zmęczenia i braku wolnego czasu przychodził na cotygodniowe spotkania grupy. Pracownik socjalny podjął starania o pomoc mieszkaniową dla najbliższych Kacpra, z którymi mieszkał w bardzo ciężkich warunkach.
Dziś Kacper promieniuje spokojem, zachował swoją lekko wycofaną postawę, ale nie widać już w niej lęku, ale normalny, męski dystans i dyskretną uczynność, z której też został zapamiętany przez nas. Kiedy dostawca przywiózł na to spotkanie zamówione pizze, to właśnie on pierwszy wziął nóż i pokroił na części dla wszystkich. Coś tam widać zostało z praktyk w restauracji, gdzie pomogliśmy mu załatwić pracę. Dziś jest szczęśliwym ojcem dwuletniej córeczki, której imię upamiętnia śp. Mamę Kacpra, ma stałą pracę i dochody. Założył zdrową rodzinę i mimo skromnych warunków, dobrze mu się żyje, jak powiada. A oprócz pomocy otrzymanej w Damy Radę!, ojcostwo i odłączenie od dawnych kolegów pozwoliło mu pewnie stanąć na nogi, czyli wziąć życie w soje ręce.
Spotkanie było nie tylko okazją do wymiany doświadczeń i miłych wspomnień – wspólnej wyprawy w Bieszczady, do Rzymu, wyjść na kręgle – ale do poznania, jak potoczyło się życie każdego z uczestników po zaliczeniu dłuższego lub krótszego stażu w Damy Radę!
Marek, po kilku latach uczestnictwa w Programie i „zaliczeniu” zamkniętych terapii w Monarze, mówi – wciąż tęsknię za wami i za tym zapachem pizzy na spotkaniach. Mieszka poza Warszawą, ale okazjonalnie nas odwiedza, kontynuuje zaocznie studia, które w ramach Programu pomagamy mu pokrywać i na których osiąga wysoką przeciętną. Po studiach pragnie realizować swoje zdolności jako pracownik socjalny i pracować z osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym.
Wśród absolwentów, których nie sposób wszystkich wymienić, każdy osiągnął stopień życiowych kompetencji i satysfakcji na miarę indywidualnej sytuacji i zaangażowania. Na pewno każdy żyje już innym życiem niż w czasie, kiedy zdecydował się skorzystać z pomocy Programu Damy Radę!, odważniej patrzy w przyszłość, odkrywa swoje niedoceniane dotychczas możliwości, wychodzi z życiowych zapaści, pasywności, lęków i nałogów.
Mówi Joanna Bykowska, długoletnia terapeutka uzależnień i konsultant w Zespole działającym w Programie: W czasie mojej blisko dziesięcioletniej pracy w Programie, cieszę się widząc jak nasze towarzyszenie im w drodze do trzeźwego i owocnego życia przynosi efekty. Czasem trzeba na nie poczekać oczywiście, ale gdy jest w kimś chociaż trochę motywacji i głodu życia, gotowości do przyjęcia zaoferowanej pomocy, a potem wytrwałości w codziennym realizowaniu ustalonych wspólnie celów, to wyniki widzimy jak na tym wspaniałym spotkaniu.
Spotkanie przeciągnęło się do późna, było dla nas znakiem zwycięstwa nadziei nad niemocą, nawet w sprawach bardzo trudnych, których w naszym doświadczeniu nie brakuje.
Zapraszamy zainteresowanych do dołączenia do kameralnej grupy wsparcia i skorzystania z oferowanego w Programie „Damy Radę!” wsparcia.

Program adresowany jest w pierwszej kolejności do mężczyzn w wieku 25-35 lat, zmotywowanych do podjęcia starań o wyjścia z poczucia zagubienia i braku nadziei.
Program powstał w 2013 roku z myślą o pomocy w usamodzielnianiu się osobom bezdomnym, uzależnionym od narkotyków, alkoholu i innych środków. Jego celem jest pomoc młodym ludziom szukającym wyjścia z głębokich kryzysów życiowych, którzy postanowili rozpocząć nowe, odpowiedzialne życie wolne od nałogów.
Ze względu na specyfikę tego autorskiego programu i ogromy zakres potrzeb młodych ludzi, przekraczający obowiązujące pojęcia wykluczenia społecznego, został on skierowany do każdego, kto znalazł się na progu życiowej destrukcji, ale też znalazł w sobie motywację do zmiany.
Zgłaszać się do programu można za pośrednictwem adresu e-mail: damyrade@caritas.org.pl. Ulotka informacyjna [PDF].









