Wojna na Bliskim Wschodzie jest bezwzględna. Nie obowiązuje międzynarodowe prawo humanitarne, dlatego najbardziej cierpią ci, którzy z konfliktem nie mają nic wspólnego. Zwykli ludzie. By przedstawić bliżej tę dramatyczną sytuację, Caritas Polska zorganizowała 19 marca 2026 r. spotkanie prasowe.
Podczas czwartkowego spotkania prasowego eksperci Caritas rozmawiali z przedstawicielami mediów o tragicznej zmianie oblicza współczesnych konfliktów. To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, wymyka się definicji klasycznej wojny. To systemowe łamanie zasad międzynarodowego prawa humanitarnego. Nie ma jasno wyznaczonych frontów. Frontem stały się domy i szkoły, a ogromna większość ofiar to cywile – alarmują pracownicy humanitarni, wzywając do natychmiastowej ochrony ludności nie biorącej udziału w działaniach zbrojnych.
Wojna bez zasad
Zgodnie z prawem międzynarodowym konfliktów zbrojnych wojna powinna być prowadzona w sposób humanitarny, czyli niepowodujący nieproporcjonalnego cierpienia cywilów, a jej celem ma być osłabienie przeciwnika, nie zaś eksterminacja ludności cywilnej.
Na naszych oczach dochodzi do notorycznego łamania tych reguł. Nie ma już jasno określonych linii frontu – dziś są nimi miejsca, w których ludzie żyją, uczą się i leczą — wyjaśniała Nina Mocior, ekspertka działu pomocy humanitarnej i rozwojowej Caritas Polska.
Ireneusz Krause, Zastępca Dyrektora Caritas Polska, podkreślił, że kluczową rolą organizacji społecznej i kościelnej jest przywrócenie uwagi opinii publicznej właśnie tym „niewidzialnym” ofiarom. — Media naturalnie skupiają się na geopolityce i ekonomii, co dotyka nas wszystkich. Jednak skala dysproporcji w relacjonowaniu losu zwyczajnych ludzi jest ogromna — zaznaczył, otwierając spotkanie. Caritas wzywa wszystkie strony do natychmiastowego wycofania się z krawędzi eskalacji, powstrzymania się od dalszych działań militarnych oraz przestrzegania obowiązku ochrony ludności cywilnej bez żadnych wyjątków. Prowadzone działania militarne stanowią poważne naruszenia godności ludzkiej, zasad państwa prawa oraz prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych i międzynarodowego prawa humanitarnego. Współczesny konflikt na Bliskim Wschodzie niemal całkowicie ignoruje standardy ochrony cywilów. Brak korytarzy humanitarnych czy doraźnych zawieszeń broni staje się normą.
W Bejrucie o nadchodzącym ataku informowano 30 minut przed bombardowaniem za pomocą izraelskich mediów społecznościowych. Przy braku syren ostrzegawczych mieszkańcom pozostaje jedynie śledzenie ich w poszukiwaniu informacji o zagrożeniu. Izrael wykorzystuje też drukowane materiały mające siać panikę wśród ludności cywilnej, np. poprzez zapowiedź, że zamienią Liban w drugą Gazę — relacjonował Dominik Derlicki, szef misji Caritas Polska w Libanie i Syrii.
Codzienność w cieniu bombardowań
Skutki tych działań są druzgocące, zwłaszcza dla najmłodszych. Obecnie na Bliskim Wschodzie aż 52 miliony dzieci nie chodzą do szkoły, a tysiące straciły życie lub zdrowie. Trauma dotyka szczególnie najmłodszych – w Strefie Gazy odnotowuje się u nich myśli samobójcze. Eksperci ostrzegają, że psychiczne koszty tej wojny będą odczuwalne przez pokolenia, a najtrudniejszy czas nadejdzie wtedy, gdy bomby ucichną, a ludzie będą musieli wrócić do świata, w którym nie ma już domów ani rodzin.
Obecna wojna, która ogarnęła ogromne obszary Bliskiego Wschodu, sprawiła, że eskalacja przemocy na Zachodnim Brzegu oraz katastrofa humanitarna w Strefie Gazy niemal zniknęły z agendy światowej dyskusji. Tymczasem dwa miliony osób przesiedlonych pozostają niemal całkowicie odcięte od jakiejkolwiek pomocy. Sytuacja na Zachodnim Brzegu stale się pogarsza – palestyńskie wioski prawie codziennie stają się celem ataków osadników. Wydostanie się z nich graniczy z cudem: sieć punktów kontrolnych rozrosła się do blisko tysiąca, nocą zamykane jest do rana tysiąc bram wjazdowych i wyjazdowych, a większość pozwoleń na przemieszczanie się została anulowana, co de facto uwięziło mieszkańców w enklawach.
Regionalna mozaika w ogniu walki o wpływy
Aby zrozumieć skalę tragedii, eksperci przybliżyli historyczne i polityczne tło konfliktu. Radosław Sterna, kierownik ds. pomocy humanitarnej na Bliskim Wschodzie, tłumaczył, że obecna eskalacja to element szerokiej walki o wpływy, która przekłada się na globalne rynki, bezpieczeństwo energetyczne i migracje.
Dominik Derlicki opisał Liban jako kruchą mozaikę wyznaniową, w której brak silnej władzy państwowej sprawił, że kraj stał się zapleczem dla działań zbrojnych. — Południowy Liban i przedmieścia Bejrutu są codziennie bombardowane. Mamy już ponad 800 tysięcy osób zmuszonych do opuszczenia swoich domów i osób przesiedlonych wewnętrznie. Ludzie śpią na betonowych posadzkach w szkołach zamienionych na schroniska — mówił. Caritas Polska, we współpracy z Caritas Liban, pomaga obecnie w 96 placówkach, dostarczając nie tylko żywność, ale też np. artykuły higieniczne.
Test dla ludzkości
Eksperci zgodnie przyznali, że sytuacja na Bliskim Wschodzie to test dla całego świata. Ireneusz Krause zauważył, że eskalacja na Bliskim Wschodzie często przykrywa inne kryzysy humanitarne w wielu krajach Afryki Subsaharyjskiej choćby w Sudanie czy Etiopii, ale także na Kubie czy w Wenezueli, gdzie pomoc jest równie pilna, ale uwaga świata bywa wybiórcza.
Podsumowując spotkanie Nina Mocior przypomniała o ludzkim wymiarze każdej statystyki: Dla nas wojna to nie tylko obraz zburzonego domu i zapłakanego dziecka, choć to oczywiście łamie serce. To też samotność, choroba i starość bez opieki. To dramat człowieczeństwa, w którym każda podana ręka i gest solidarności stają się światłem w ciemności.
Rodzina Rodzinie – pomoc dla mieszkańców Bliskiego Wschodu
Od 2016 r. Caritas Polska, w ramach programu Rodzina Rodzinie, niesie bezpośrednią pomocą mieszkańcom Bliskiego Wschodu, przekazując środki na zapewnienie podstawowych potrzeb. Z uwagi na ich różnorodność każda z rodzin samodzielnie dysponuje otrzymanym wsparciem. Beneficjenci mogą przeznaczyć je na najpilniejsze potrzeby – np. na zakup żywności, leków, opału, remont zniszczonego domu czy opłacenie czynszu.
Jak pomóc mieszkańcom Bliskiego Wschodu?
- dokonaj wpłaty jednorazowej lub zdecyduj się na comiesięczne wsparcie poprzez stronę caritas/rodzina
- wyślij BLIK na telefon o treści RODZINA RODZINIE, pod numer +48 668 07 00 00
- wpłacić dowolną kwotę przelewem tradycyjnym na konto: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384, tytuł wpłaty: RODZINA
Więcej o programie Rodzina Rodzinie na stronie Caritas Polska















